Światło Jogi

Każda historia, która ma swój początek, musi mieć swój środek, a także swój koniec. Słońce wschodzi, świeci za dnia, aby zajść za horyzontem. Istota się rodzi, żyje i umiera. Wciągamy oddech, zatrzymujemy i nasycamy i wydychamy. Cykle nieskończonych zmian świata zjawisk nieustannie pracują, a my, rzuceni na ich pastwę tańczymy jak małe stateczki na wzburzonych wodach oceanu świata. Porwani przez szalone fale, wciągani przez wodne wiry światowości, unoszeni po bezkresnych wodach przejawień, tylko rzadko zatrzymujemy się aby odetchnąć, aby zagłębić się w siebie, aby odszukać to Światło, które świeci zawsze poza chmurami emocji, poza burzami myśli, poza złudnymi radościami i największymi smutkami, które przychodzą do nas razem, trzymając się za ręce. Porzuć zgiełk, zostaw strach, zapomnij o wszystkich sprawach świata. Zanurzmy się razem do wnętrza, by odnaleźć spokój, by odnaleźć pełnię, by odnaleźć nieskończoność, którą jesteśmy. W najgłębszym spokoju Światło Jogi objawia prawdę tym, którzy jej szukają.